Tuż przed premierą Dark Souls 3 udało mi się spotkać na rozmowie z Michałem „Mielu” Mielcarkiem i Tomkiem „Edri” Wechterowiczem. Pierwszy ograł całą grę, drugi kilkanaście godzin w tym także pvp. Zaczęliśmy od dziwnego ruchu Bandai Namco. Nie dość, że wydało grę w Japonii trzy tygodnie przed premierą światową, to jeszcze udostępniło wersję dziennikarską wielu streamerom. W efekcie cała gra na długo przed oficjalną premierą wylądowała na Youtube, a dziennikarze mieli embargo do 4 kwietnia. Bandai Namco próbowało się tłumaczyć, że wersja japońska jest nieukończona, ale nikt w to nie uwierzył. Sporo oddanych tej serii fanów kupiło grę dwa razy, w wersji japońskiej żeby wcześniej zagrać i drugi raz w swoim ojczystym języku.
Starałem się żeby nasza dyskusja była zrozumiała nie tylko dla wariatów Soulsowych, a moi rozmówcy unikali spojlerów żeby nikomu przyjemności nie zepsuć.

Zapraszam do wysłuchania i komentowania!

Michał Sobieszek

LUB

 

a